Awaryjne lądowanie w Modlinie. Samolot bez podwozia zablokował pas
Na lotnisku Warszawa/Modlin doszło w poniedziałek do awaryjnego lądowania samolotu szkoleniowego PA30, który dotknął pasa bez wysuniętego podwozia. Na pokładzie znajdowały się dwie osoby i żadna z nich nie odniosła obrażeń. Zdarzenie zablokowało drogę startową na blisko dwie godziny, a jeden z rejsów musiał wylądować na warszawskim Okęciu.
Na lotnisku Warszawa/Modlin doszło w poniedziałek, 28 września 2026 roku, tuż po godzinie 14 do groźnie wyglądającego incydentu. Samolot szkoleniowy PA30, wykonujący lot treningowy z dwiema osobami na pokładzie, musiał lądować awaryjnie bez wysuniętego podwozia. Jak podały lokalne media, do zdarzenia doszło dokładnie o godz. 14:12.
Nikt nie odniósł obrażeń. Maszyna zatrzymała się w centralnej części drogi startowej, co całkowicie uniemożliwiło wykonywanie startów i lądowań na lotnisku.
Czytaj teżKarambol pięciu pojazdów na DK79 w Pilawie, kierowca zakleszczonyRejs z Malty przekierowany na Okęcie
Zablokowanie pasa dotknęło bezpośrednio pasażerów innych rejsów. Najbliższym planowanym przylotem był samolot z Malty, którego lądowanie w Modlinie zaplanowano na godz. 14:45 — jak informował rzecznik prasowy lotniska Adam Szabłowski, z powodu zamkniętej drogi startowej maszyna została przekierowana na Lotnisko Chopina w Warszawie. Lotnisko rekomendowało pasażerom bieżące sprawdzanie statusu swoich rejsów.
Służby lotniskowe przystąpiły do zabezpieczenia miejsca zdarzenia i podjęły działania mające na celu jak najszybsze usunięcie samolotu z pasa. Prace trwały niecałe dwie godziny.
Operacje wznowione po godz. 16
Po usunięciu samolotu PA30 z drogi startowej i uporządkowaniu miejsca zdarzenia lotnisko przywróciło normalne funkcjonowanie po godz. 16. Incydent bezpośrednio dotknął mieszkańców Nowego Dworu Mazowieckiego i okolic, dla których Modlin stanowi główny port lotniczy w regionie.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Warszawie.
Powiązane materiały
Sprzątaczka z Wilanowa okradała pracodawców. Ukradła 100 tys. zł
Z domu w Wilanowie od kilku miesięcy systematycznie znikała gotówka, aż straty przekroczyły 100 tysięcy złotych. Właściciele, podejrzewając zatrudnioną u nich sprzątaczkę, zamontowali monitoring, który pokazał, jak kobieta przeszukuje pomieszczenia i meble podczas ich nieobecności. Sprawą zajęła się policja z Wilanowa, a 36-latka usłyszała już zarzuty.
Braki kadrowe w Centrum Alzheimera na Ursynowie w Warszawie
Pracownicy warszawskiego Centrum Alzheimera na Ursynowie opisują sytuacje, w których brakowało rąk do opieki nad 120 mieszkańcami placówki: 87-letniej pensjonariuszce zabrakło tlenu, a niesamodzielny mieszkaniec przez kilka godzin pozostawał niezauważony poza budynkiem, gdy szukała go policja. Personel skarży się też na kierowniczkę, która w godzinach pracy prowadzi zajęcia na uczelni.
Pożar hali ze śmieciami na Białołęce trwał kilkanaście godzin
W sobotę po południu na warszawskiej Białołęce, w hali przy ulicy Płochocińskiej między Płytową a Marywilską, zapaliły się składowane śmieci. Do akcji ruszyło w szczytowym momencie 15 zastępów Państwowej Straży Pożarnej i 46 strażaków, a walka z ogniem zajęła im ponad 11 godzin. Nikt nie został ranny, a przyczyny pożaru wyjaśnia teraz policja.