Środa, 30 września · Mazowsze

Środa, 30 wrześniaMazowsze

Fundacja For Their Kids: kobiety oskarżają Barbarę Błaszak

Ewa, Małgorzata, Wioleta i Anna twierdzą, że zaufały Barbarze Błaszak, prezesce fundacji For Their Kids, przedstawiającej się jako specjalistka od psychologii systemowej. Według relacji zebranych przez „Gazetę Stołeczną”, sporządzane przez nią opinie miały trafiać do sądów rodzinnych i sugerować oskarżenia wobec matek, mimo że jedna z kobiet po dobrowolnym badaniu psychiatrycznym nie miała stwierdzonych żadnych zaburzeń.

Dokumenty i teczka z aktami sprawy sądowej na biurku
Ilustracja AI
Cztery kobiety opisują w mediach negatywne doświadczenia z Barbarą Błaszak i jej fundacją For Their Kids. / Ilustracja / Muse Image

Kilka kobiet opisuje w rozmowie z „Gazetą Stołeczną”, jak Barbara Błaszak, prezeska fundacji For Their Kids, miała sporządzać opinie wykorzystywane później w sprawach sądowych dotyczących opieki nad dziećmi. Według relacji Ewy, Małgorzaty, Wiolety i Anny, dokumenty przygotowane przez Błaszak i jej fundację miały przedstawiać matki w skrajnie negatywnym świetle, mimo braku niezależnego potwierdzenia zarzutów.

Opinia miała trafić do wniosku o przymusowe leczenie psychiatryczne

Ewa relacjonuje, że poznała Błaszak w 2018 roku, przedstawiającą się jako psycholog kliniczny, specjalistka psychologii systemowej i radczyni prawna. Błaszak miała zbadać siedmioletniego syna Ewy i napisać w opinii, że kobieta popełnia zbrodnię na dziecku, zagraża jego życiu i jest psychopatką. Były mąż Ewy, opisany w opinii jako opiekuńczy i wspaniały, przelał wcześniej pieniądze na konto fundacji, a samą opinię dołączył do wniosku o przymusowe skierowanie Ewy do szpitala psychiatrycznego. Kobieta poddała się badaniu dobrowolnie — nie stwierdzono u niej żadnych zaburzeń.

Pozostałe rozmówczynie „Gazety Stołecznej” opisują podobny wzorzec. Małgorzata miała przelać tysiąc euro na koszty prawne związane ze sprawą, Wioleta została oskarżona o stosowanie przemocy emocjonalnej, a Anna otrzymała pisma, które w jej ocenie wyglądały na wygenerowane przez sztuczną inteligencję.

Fundacja deklaruje, że pracuje wyłącznie „dla dobra dziecka”

Na swojej stronie internetowej fundacja For Their Kids przedstawia się jako organizacja specjalizująca się w przeciwdziałaniu alienacji rodzicielskiej, międzynarodowych uprowadzeniach dzieci i konfliktach okołorozwodowych. Fundacja deklaruje zasadę „nie pracujemy dla stron konfliktu, pracujemy dla dobra dziecka” i opisuje swoją ofertę jako analizy psychologiczno-prawne oraz opinie amicus curiae przygotowywane dla sądów i instytucji. Barbara Błaszak przedstawia się tam jako certyfikowana interwentka systemowa działająca od 2010 roku — jak podaje, jej zaangażowanie w tę tematykę wynika z osobistego doświadczenia uprowadzenia własnego syna przez ojca.

Zawód interwenta systemowego, którym posługuje się Błaszak, nie jest w Polsce prawnie uregulowany. Oznacza to brak ustalonych wymogów wykształcenia czy licencji dla osób sporządzających tego typu opinie, w przeciwieństwie do zawodu biegłego sądowego, którego powołanie i odpowiedzialność reguluje prawo. To właśnie brak formalnego statusu takich ekspertyz stanowi punkt wyjścia dla wątpliwości opisywanych przez rozmówczynie gazety.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Warszawie.

Najnowsze

Wszystkie

Marymont: skarpa osuwa się przy kościele, obok apartamentowiec

Samorząd

Strażnik Kampinoskiego Parku wycelował broń w spacerowiczów

Bezpieczeństwo

Hulajnoga 100 km/h na S8 w Warszawie. Policja szuka kierowcy

Bezpieczeństwo

Wypadek autokaru z dziećmi pod Grodziskiem Mazowieckim

Bezpieczeństwo

Klub PiS w Sejmiku Mazowsza rozpadł się. Powstał Rozwój Plus

Samorząd
AI

Warszawa liderem Indeksu Zdrowych Miast 2026 wśród metropolii

Samorząd
AI

Modlin z rekordowym zyskiem, Ryanair podwaja ruch na lotnisku

Gospodarka

Afera Collegium Humanum: zatrzymano 11 osób, w tym byłych władz uczelni

Bezpieczeństwo

Warszawa z lotu ptaka