Lokal po BUWBARze wraca do UW, kwestia stołówki otwarta
Przestrzeń po zamkniętym BUWBARze w Bibliotece Uniwersyteckiej wróciła do dyspozycji Uniwersytetu Warszawskiego. Uczelnia potwierdza, że lokal przy ul. Dobrej nadal ma pozostać gastronomiczny, ale na razie nie ogłosi konkursu na nowego operatora. Dla studentów i pracowników UW to kolejny etap sprawy, która zaczęła się protestami wokół cen jedzenia w drogim „foodhallu premium”.

Lokal, w którym jeszcze wiosną działał BUWBAR, wrócił do dyspozycji Uniwersytetu Warszawskiego. Jak informuje dr Anna Modzelewska, rzeczniczka prasowa UW, przestrzeń nadal ma pozostać gastronomiczna, a uczelnia analizuje możliwości jej dalszego zagospodarowania.
Konkursu na operatora na razie nie będzie
„Na tym etapie nie planujemy ogłoszenia nowego konkursu” – przekazała „Wyborczej” rzeczniczka UW. To oznacza, że przestrzeń przy ul. Dobrej, pusta od czerwca, jeszcze jakiś czas pozostanie bez stałego najemcy.
Lokal, znany jako „foodhall premium dla inteligentnych studentów, którzy będą rządzić Polską”, działał zaledwie miesiąc. Otwarto go 29 kwietnia w Bibliotece Uniwersyteckiej (BUW), a zamknięcie nastąpiło, jeszcze zanim zdążył się na dobre rozkręcić.
Spór o ceny wybuchł jeszcze przed zamknięciem
Działalność BUWBARu od początku wywoływała kontrowersje. W lokalu obowiązywały zniżki dla studentów, zupa kosztowała 6 zł, a lunche zaczynały się od 19 zł, jak podawała uczelnia w stanowisku przekazanym money.pl. Związek OZZ Inicjatywa Pracownicza zwracał jednak uwagę, że część dań kosztowała 40–50 zł, a jedna stołówka ma obsługiwać ponad 35 tys. studentów i kilka tysięcy pracowników. Około 300 metrów od BUWBARu działa dotowana stołówka, gdzie obiad abonamentowy kosztuje 17 zł.
Napięcia doprowadziły do protestów wokół lokalu. UW poinformowało, że przekazało policji materiały z monitoringu, by pomóc zidentyfikować osoby odpowiedzialne za zniszczenia, a jedna z osób pracujących w BUWBARze miała wymagać hospitalizacji w związku z tymi wydarzeniami.
Związek Inicjatywa Pracownicza twierdzi, że za zamknięciem lokalu stoi porażka outsourcingu, przed którą ostrzegał wcześniej. Ponad 300 pracowników i doktorantów UW zaapelowało do rektora o otwarcie w tym miejscu publicznej stołówki, argumentując w liście otwartym, że jedna stołówka na ponad 42 tysiące osób to zdecydowanie za mało.
Nie wiadomo, kiedy uczelnia podejmie decyzję o dalszym zagospodarowaniu przestrzeni przy ul. Dobrej. Niejasne pozostaje też, kto faktycznie prowadził BUWBAR i co stało się z operatorem po zamknięciu lokalu.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Warszawie.
Powiązane materiały
Nowa Księgarnia Uniwersytecka przy Krakowskim Przedmieściu
Według Gazety Stołecznej w miejscu popularnej księgarni Liber przy Krakowskim Przedmieściu 24 w Warszawie otwarto Księgarnię Uniwersytecką. Liber zakończył działalność 31 sierpnia 2026 roku. Nowy punkt oferuje publikacje Wydawnictw Uniwersytetu Warszawskiego oraz gadżety promujące uczelnię, a w stolicy, gdzie kolejne księgarnie znikają z centrum, źródło nazywa to ewenementem.
Przeprowadzka na studia do Warszawy: ile kosztuje najem
Student spoza Warszawy, który wynajmuje mieszkanie w stolicy, musi zapłacić z góry kilka tysięcy złotych: kaucję, pierwszy czynsz i wyposażenie. Maja, studentka Uniwersytetu Warszawskiego z Małopolski, oszacowała swoje pierwsze koszty na około osiem tysięcy złotych. Ceny z internetowych ogłoszeń bywają mylące, bo część z nich to oferty agencji pobierających prowizję.
Lokatorzy Pragi-Północ protestują przeciw podwyżce czynszów
W poniedziałek, 19 października, przed urzędem dzielnicy Praga-Północ przy ul. Kłopotowskiego 15 zebrali się lokatorzy komunalnych kamienic. Protestowali przeciw planom objęcia części dzielnicy nową strefą czynszową centralną, w której stawka za metr kwadratowy wzrosłaby o 10 procent. Akcję zorganizował Komitet Obrony Praw Lokatorów.