Niedziela, 18 października · Mazowsze

Niedziela, 18 październikaMazowsze

Czynsze w warszawskich spółdzielniach rosną nawet o 2 tys. zł

Mieszkańcy spółdzielni mieszkaniowych w Warszawie, m.in. „Merkury” na Kabatach i „Bródno”, zgłaszają podwyżki czynszu sięgające nawet prawie 2 tys. zł. Rachunki rosną o setki złotych, a lokatorzy skarżą się, że za wyższymi opłatami nie idą remonty. Chcą wiedzieć, ile pieniędzy zgromadzono na funduszach remontowych i na co trafiają miesięczne wpłaty.

Blok mieszkalny spółdzielni mieszkaniowej w Warszawie
Ilustracja AI
Mieszkanka Kabat dostała w spółdzielni „Merkury” podwyżkę czynszu o 1,8 tys. zł. / Ilustracja / Muse Image

„Szaleństwo” - tak mieszkanka Kabat komentuje podwyżkę czynszu o 1,8 tys. zł, jaką otrzymała w spółdzielni „Merkury”. To nie jedyny taki przypadek w Warszawie - w kilku spółdzielniach mieszkaniowych opłaty wzrosły nawet o prawie 2 tys. zł.

Rachunki rosną o setki złotych, czasem o prawie dwa tysiące

Jak informuje Gazeta Stołeczna, w warszawskich spółdzielniach rachunki zwiększają się o setki złotych, a w przypadku dużych mieszkań - nawet o prawie dwa tysiące złotych miesięcznie. Skala podwyżek różni się w zależności od spółdzielni i metrażu lokalu. Mieszkanka Mokotowa skarży się, że czynsz ciągle wzrasta, a remontów nie było od lat. Podobne doświadczenia ma członek spółdzielni „Bródno”, który za 38-metrowe mieszkanie płaci tyle, co rodzina za 80 metrów na Pradze.

Czytaj teżWyremontowane mieszkanie na Bielanach stoi puste od 2 miesięcy

Dlaczego spółdzielnie podnoszą opłaty

Podwyżki czynszu w spółdzielniach mieszkaniowych w całej Polsce wiązane są ze wzrostem płacy minimalnej, wygaszaniem osłon na ceny energii oraz rosnącymi kosztami remontów. Skala zmian bywa znacząca - w warszawskiej spółdzielni mieszkaniowej „Domhut” opłata eksploatacyjna wzrosła od października z 1,9 zł do 2,5 zł za metr kwadratowy, jak podał money.pl 3 października 2026 r.

Mieszkańcy pytają o fundusze remontowe

Lokatorzy chcą wiedzieć, ile pieniędzy zgromadzono na funduszach remontowych, jak naliczane są opłaty i na co trafiają środki wpłacane co miesiąc. Zamiast jasnych odpowiedzi słyszą urzędowe formułki albo są odsyłani od jednego pracownika do drugiego. Skarżą się, że podwyżkom czynszu nie idą w parze remonty budynków.

Reakcje zarządów spółdzielni bywają różne - w przypadku SBM „Merkury” rada nadzorcza po wnioskach mieszkańców przesunęła planowaną na październik podwyżkę opłat zależnych od spółdzielni na styczeń 2027 r., jak podał bezprawnik.pl. Nie wiadomo, jakie stanowisko wobec zarzutów mieszkańców zajmują obecnie zarządy spółdzielni „Merkury” i „Bródno” - w tych dwóch konkretnych przypadkach ich reakcji nie podano.

Otwarte pozostaje też, z jakim wyprzedzeniem i w jakiej formie spółdzielnia musi zawiadomić mieszkańców o podwyżce opłat.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Warszawie.

Więcej z działu Gospodarka

Cały dział
AI

Protesty przeciwko centrom danych na Mazowszu trafiły do piosenki

Tribera Warsaw: nowy akademik na Mokotowie, 675 miejsc

AI

Deweloper obniżył cenę mieszkania w Warszawie o 145 tys. zł

AI

Stacja Wola: mieszkania za niemal 30 tys. zł za m kw. przy Alei Prymasa Tysiąclecia

Najnowsze

Wszystkie

UW dostał 970 tys. zł na walkę z mobbingiem na uczelniach

Samorząd

Pałac Szlenkierów, siedziba ambasady Włoch, wciąż niszczeje

Kultura
AI

PLK: 3,1 tys. km torów z wyższą prędkością w 2026 roku

Samorząd
AI

Dwaj motocykliści zginęli w piątek w wypadkach w Warszawie i Łomiankach

Bezpieczeństwo
AI

Remont Dworca Wschodniego ruszy 17 stycznia, nie w grudniu

Samorząd
AI

Kierwiński składa zawiadomienie po interwencji na Marszałkowskiej

Bezpieczeństwo
AI

Studentka SWPS groziła nożem na WhatsAppie. Zarzuty

Bezpieczeństwo
AI

Warszawa chce zakazu hulajnóg na chodnikach i nowych kar

Samorząd

Warszawa z lotu ptaka