Niedziela, 4 października · Mazowsze

Niedziela, 4 październikaMazowsze

Pracownicy Biedronki: presja, premie i spór ze związkami

Pracownicy Biedronki w Warszawie opowiadają o pracy w niedziele, brakach kadrowych i premiach, które od kwietnia zależą od ocen klientów. Jedna z rozmówczyń twierdzi, że w sklepach, mimo niedzielnego zakazu handlu, nadal pracują ludzie, którzy realizują zamówienia z aplikacji. W tle trwa spór firmy z NSZZ Solidarność, który może zakończyć się strajkiem. Termin na odpowiedź pracodawcy upływa 10 października.

Pracownicy Biedronki w Warszawie mówią o pracy, która – jak twierdzą – wykracza poza to, co zwykle kojarzy się ze sklepem. Jedna z rozmówczyń, Marta, przyznaje, że we wrześniu pracowała w dwie niedziele, i żadna z nich nie była handlowa. Jej zdaniem sklep formalnie jest zamknięty, ale w nocy sprzątano i uzupełniano towar, a w niedziele realizowano dostawy zamówione przez aplikację.

Premie zależą od ocen klientów

Od 1 kwietnia 2026 wysokość miesięcznej nagrody w sklepach Biedronki zależy nie tylko od wskaźników operacyjnych, ale także od ocen wystawianych przez klientów. Po zakupach można wybrać jedną z trzech „buziek” przy kasie samoobsługowej lub w aplikacji. Połowa premii, czyli 250 z 500 zł, wymaga, by sklep znalazł się w gronie 50 procent najlepiej ocenianych w regionie. Część pracowników krytykuje ten system, uważając, że ocena bywa przypadkowa i zależy od czynników, na które obsługa nie ma wpływu. Według relacji niektórzy otrzymują z tego tytułu premie w granicach 3–3,50 zł.

Czytaj teżDwa wieżowce na Woli sprzedane za niemal 1,5 mld zł

Spór z NSZZ Solidarność

Spór zbiorowy między NSZZ Solidarność a Jeronimo Martins Polska trwa od lutego 2026. Związek domaga się podwyżek, premii frekwencyjnych dla grup, które ich nie otrzymują, zwiększenia obsady sklepów oraz zamykania sklepów najpóźniej o 22:00. Ostatnia runda mediacji, 16 września w warszawskim Centrum Partnerstwa Społecznego Dialog, zakończyła się bez porozumienia.

Według Biedronki postulaty związku są „populistyczne”, a ich koszt szacowany jest na około 1 mld zł. Firma wskazuje, że w styczniu 2026 podniosła wynagrodzenia ponad 70 tys. pracowników i podwoiła miesięczne premie dla kasjerów do 500 zł.

Jeśli pracodawca nie spełni żądań do 10 października 2026, spór zbiorowy zostanie uruchomiony automatycznie. Referendum strajkowe będzie ważne, gdy weźmie w nim udział co najmniej połowa załogi, a większość głosujących poprze strajk. Termin głosowania związek miał ogłosić na początku października.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Warszawie.

Więcej z działu Gospodarka

Cały dział
AI

Modlin z rekordowym zyskiem, Ryanair podwaja ruch na lotnisku

Ruszy budowa osiedla w miejscu Ursynowskiego Fortepianu

Studentka wzięła chwilówkę na laptop, spłaca 25 tys. zł długu

Najnowsze

Wszystkie
AI

Millenialsi sprowadzają rodziców do Warszawy. Kto się nimi zajmie?

Wydarzenia

Pożar w Koczargach Starych pod Warszawą. Nie żyje 19-latek

Bezpieczeństwo

Porzucony samochód na Gocławiu. Blokada zdjęta, auto stoi dalej

Bezpieczeństwo
AI

Białołęka: mieszkańcy walczą o szpaler dębów na Lewandowie

Samorząd
AI

Ciężarówka przewróciła się na S8 w Trojanach. Korek na 10 km

Bezpieczeństwo
AI

Małpia ospa w Warszawie: rośnie liczba przypadków

Wydarzenia
AI

Mariensztat w Warszawie: konkurs na ożywienie osiedla

Samorząd
AI

Siekierki: SKO znów uchyla decyzję o bloku gazowym w Warszawie

Samorząd

Warszawa z lotu ptaka