Spór o ukraiński ośrodek weteranów na Obrzeżnej w Warszawie
Przy ulicy Obrzeżnej 7 na warszawskim Mokotowie działa UA Hub, gdzie ukraińska organizacja Korpus Weteranów pomaga rodzinom żołnierzy zabitych, rannych lub zaginionych na froncie. Decyzję o otwarciu ośrodka 16 września skrytykowali polscy politycy, w tym Leszek Miller, nazywając placówkę bazą „neonazistów z Azowa”. Fakty o samej organizacji i jej związkach z batalionem Azow są bardziej złożone niż te oceny.
Przy ulicy Obrzeżnej 7 na warszawskim Mokotowie od 19 września 2026 roku działa pierwszy zagraniczny ośrodek ukraińskiego Korpusu Weteranów – organizacji pomagającej żołnierzom, weteranom i rodzinom osób zabitych, rannych lub zaginionych w wojnie z Rosją. Placówka znajduje się na terenie UA Hub, opisywanego jako największa ukraińska przestrzeń społeczno-biznesowa w Europie.
Konkretna pomoc dla rodzin żołnierzy
Olga Kasjan z UA Hub opowiada o codziennej pracy ośrodka: zgłaszają się do niego rodziny osób zaginionych lub rannych w walkach, szukające wsparcia psychologicznego lub pomocy w załatwieniu spraw urzędowych. Jak podaje w materiale Gazety Stołecznej, do ośrodka przyszła kobieta, której syn zginął w Ukrainie, a ona sama przechodziła chemioterapię i nie mogła samodzielnie wyjechać po ciało syna. Po interwencji u konsula potrzebne dokumenty udało się skompletować w dwa dni.
Kim kieruje Korpus Weteranów
Organizacją kieruje Jan Kliszajew, a jej celem – jak wynika z informacji portalu naszapolska.pl – jest pomoc prawna, psychologiczna i zawodowa dla weteranów, rodzin poległych, jeńców i osób zaginionych. Korpus Weteranów działa jako organizacja cywilna, nie jednostka wojskowa. Wśród osób z nią związanych jest jednak gen. Andrij Biłecki, twórca batalionu Azow z 5 maja 2014 roku, który obecnie dowodzi 3. Korpusem Armijnym Ukrainy, powstałym na bazie 3. Brygady Szturmowej.
Spór o nazwę „neonaziści z Azowa”
Gdy 16 września ukraiński Korpus Weteranów ogłosił plany otwarcia ośrodka w Warszawie, część polskich polityków zareagowała ostro. Leszek Miller, były premier, napisał w serwisie X: „Faszyści z Azowa w Warszawie!”, przywołując przy tym historię Ukraińskiego Legionu Samoobrony walczącego w czasie powstania warszawskiego. Jak wynika z researchu portalu goniec.net, batalion Azow powstał w 2014 roku na bazie ochotników ze środowisk skrajnie prawicowych, a jego symbolika – znak „Idea Nacji” – bywa porównywana przez krytyków do nazistowskiego Wolfsangela, co sama formacja odrzuca.
Serwis fact-checkingowy Sprawdzam To, cytowany przez naszapolska.pl, ocenił twierdzenia o „otwarciu bazy Azowa w Warszawie” jako manipulację – podkreślając, że Korpus Weteranów jest organizacją cywilną pomagającą rodzinom, a nie jednostką wojskową, choć personalne i ideologiczne związki z Biłeckim faktycznie istnieją. Władze Warszawy nie wydały dotąd publicznego stanowiska w sprawie działalności ośrodka.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Warszawie.
Powiązane materiały
Barbara Błaszak: kim jest „ekspertka” z fundacji For Their Kids
Barbara Błaszak w 2018 roku przedstawiała się jako psycholog kliniczna po studiach w Amsterdamie i radca prawny, choć prawdziwy był tylko tytuł prezeski fundacji For Their Kids. Dziś na własnej stronie internetowej nazywa się „międzynarodową dyplomowaną interwentką systemową” – bez odwołań do wykształcenia psychologicznego czy prawniczego. Gazeta Wyborcza zapowiada reportaż o czterech rodzinach, które miały paść ofiarą jej działań.
Grochowska 265: dług wspólnoty, mieszkańcy bez ciepłej wody
Od wtorku 22 września mieszkańcy budynku przy ul. Grochowskiej 265 w Warszawie nie mają ciepłej wody. Powodem nie jest awaria, lecz decyzja Veolii Energia Warszawa, która wstrzymała dostawy ciepła z powodu zaległości wspólnoty mieszkaniowej. Problem dotyka wszystkich lokatorów, także tych regularnie płacących czynsz.
Napad w garażu na Woli. Trzej zatrzymani po porwaniu do lasu
W garażu podziemnym jednego z bloków na warszawskiej Woli dwaj napastnicy zaatakowali mężczyznę nożem i przedmiotem przypominającym broń, a następnie wywieźli go do lasu i żądali pieniędzy. Policja zatrzymała trzech podejrzanych w wieku 25, 47 i 51 lat, wspierana przez kontrterrorystów z Warszawy i Białegostoku.