Korki na S8 w Warszawie. GDDKiA broni zwężenia na Moście Grota
Zwężenie wjazdu z ulicy Modlińskiej na Most Grota-Roweckiego do jednego pasa przywróciło na Białołęce korki sprzed lat. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad broni decyzji, powołując się na zatwierdzony projekt stałej organizacji ruchu, a stołeczny ratusz i prezydent Warszawy zapowiadają interwencję u ministra infrastruktury.
Na Białołęce wróciły wielokilometrowe korki, odkąd Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zwęziła wjazd z ulicy Modlińskiej na drogę ekspresową S8 prowadzącą do Mostu Grota-Roweckiego z dwóch pasów do jednego. Zmiana dotyczy jednego z najbardziej obciążonych fragmentów stołecznej sieci drogowej, którym codziennie rano w stronę centrum miasta przejeżdżają tysiące kierowców.
Miasto nie miało wpływu na decyzję GDDKiA
Miejskie Biuro Zarządzania Ruchem Drogowym zarzuca GDDKiA, że tak istotna zmiana odbyła się bez udziału stołecznych urzędników i bez uwzględnienia, jak odbije się na ulicach sąsiadujących z drogą ekspresową. Formalnie ratusz nie ma tu żadnych kompetencji — za budowę, remonty, oświetlenie i organizację ruchu na odcinkach dróg ekspresowych w granicach Warszawy odpowiada wyłącznie GDDKiA jako zarządca dróg krajowych.
Czytaj teżMiasto chce eksmitować klub siatkarski z Cypla CzerniakowskiegoGDDKiA powołuje się na pomiary ruchu z 2025 roku
GDDKiA broni swojej decyzji, wskazując, że nie jest to tymczasowy eksperyment, lecz element zatwierdzonego projektu stałej organizacji ruchu. Jak przekazała w odpowiedzi dla serwisu natemat.pl, zmianę oznakowania na S8 wprowadzono na podstawie tego projektu, opracowanego między innymi na bazie Generalnego Pomiaru Ruchu z 2025 roku. Dyrekcja tłumaczy też konieczność wydzielenia jednego pasa potrzebą zapewnienia korytarza dla pojazdów służb ratowniczych na jezdni zbierająco-rozprowadzającej.
Lokalny radny Mateusz Senko ocenił skutki zmiany w rozmowie dla “Super Expressu”: Białołęka cofnęła się komunikacyjnie o ponad dekadę, do czasów sprzed budowy Mostu Północnego.
Trzaskowski zapowiada rozmowy z ministrem
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przyznał, że zna trudną sytuację kierowców na Modlińskiej i nie zostawi sprawy bez reakcji. Zapowiedział, że w najbliższych dniach podejmie interwencję u ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka, licząc na zrozumienie argumentów strony miejskiej. Deklaracja padła po tym, jak zwężenie wjazdu na most spowodowało poranne zatory sięgające — według relacji kierowców — nawet około pół godziny.
Spór wraca przy okazji planów Trasy N-S
Problem z zarządzaniem drogami ekspresowymi przez GDDKiA w granicach miasta nie ogranicza się do Białołęki. Podobne napięcia mogą pojawić się przy planowanej Trasie N-S, która ma połączyć się węzłem z drogami S7 i S8 w zachodniej części Warszawy. Formalnie odpowiedzialność za budowę tej trasy również miałaby spoczywać na GDDKiA, mimo że przebiega ona przez teren miasta, co powtarza mechanizm znany już z sąsiedztwa Mostu Grota-Roweckiego: kluczowe decyzje zapadają bez wiążącego udziału samorządu, a ich skutki odczuwają mieszkańcy okolicznych dzielnic.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Warszawie.
Powiązane materiały
Co z podpisami pod referendum ws. Trzaskowskiego? UODO zbada sprawę
Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych zapowiedział, że z urzędu zbada, co stanie się z tysiącami podpisów i numerów PESEL zebranych pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Inicjator zbiórki, Maciej Wilk, nie przekazał dokumentów komisarzowi wyborczemu, więc nikt niezależny nie zweryfikował podanej przez niego liczby podpisów.
Protest w obronie dzików pod warszawskim ratuszem
W poniedziałek 28 września 2026 roku pod ratuszem w Warszawie zebrali się uczestnicy protestu „Dziki Zostają”, sprzeciwiającego się wrześniowej uchwale sejmiku Mazowsza dopuszczającej odstrzał dzików bez ustalonego limitu. Na miejscu doszło do kontrmanifestacji zwolenników odstrzału, zorganizowanej przez Ruch Narodowy.
Referendum w Warszawie nie odbędzie się. Zabrakło 21 tys. podpisów
Stołeczna Operacja Referendalna, kierowana przez Macieja Wilka, nie zebrała wystarczającej liczby podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy. Zamiast wymaganych 132 tys. podpisów uzbierano 111 tys. Rafał Trzaskowski odniósł się do zakończenia dwumiesięcznej zbiórki na portalu X.