Rodacy Kamraci złożyli wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza
W sobotę na placu Piłsudskiego w Warszawie doszło do przemarszu członków ruchu Rodacy Kamraci, którzy wcześniej zdeptali flagę Unii Europejskiej, a następnie złożyli wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza. Na ich sztandarach widać symbole kojarzone z neonazizmem i białym suprematyzmem. Dowództwo Garnizonu Warszawa zaprzeczyło, że wydało zgodę na taką ceremonię przy jednym z najważniejszych miejsc pamięci narodowej w kraju.

Flaga Unii Europejskiej leżała zdeptana na chodniku, zanim grupa w jednolitych mundurach ruszyła w stronę placu Piłsudskiego. Tak w sobotę wyglądał początek zgromadzenia, które zakończyło się złożeniem wieńca na Grobie Nieznanego Żołnierza – jednym z najważniejszych miejsc pamięci narodowej w Polsce.
Zbiórka na skwerze, potem przemarsz przez plac
Uczestnicy zebrali się o godzinie 12 na skwerze im. ks. Jana Twardowskiego przy Krakowskim Przedmieściu. Było ich około 30. To członkowie ultranacjonalistycznego ruchu Rodacy Kamraci, ubrani w jednakowe mundury i trzymający sztandary. Po deptaniu flagi UE grupa przeszła przez plac Piłsudskiego i złożyła wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza.
Mundury jak u policji, symbole kojarzone z neonazizmem
Uczestnicy stali w dwuszeregu w jednolitych granatowych mundurach, bliźniaczo podobnych do tych, jakie noszą funkcjonariusze Oddziałów Prewencji Policji. Na ich flagach i proporcach widoczne były dwa symbole: ośmioramienny kołowrót, wykorzystywany przez neonazistów jako znak czystości rasy, oraz równoramienny krzyż wpisany w okrąg, zwany „solarnym”, który należy do symboli używanych przez białych suprematystów.
Z głośników podczas zgromadzenia płynęła Bogurodzica. W tle stał zaparkowany samochód z hasłem „Śmierć Wrogom Ojczyzny” zamontowanym na drzwiach.
Wojsko: nie wydajemy żadnych zgód
Rzecznik Dowództwa Garnizonu Warszawa ppłk Artur Sak zaprzeczył, że wojsko zgodziło się na przeprowadzenie takiej ceremonii przy Grobie Nieznanego Żołnierza. „To nie jest prawda. My nie wydajemy pozwoleń” – powiedział. Dowództwo Garnizonu Warszawa podkreśliło również, że w ogóle nie jest informowane o prywatnych inicjatywach złożenia wieńca lub kwiatów na płycie grobu – złożyć je może, bez żadnej zgody, każdy.
Źródła nie podają, czy w związku ze zdarzeniem jakiekolwiek instytucje – prokuratura, policja – podjęły działania. Nie wiadomo też, jak na przemarsz zareagowali wartownicy pełniący służbę przy grobie.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Warszawie.
Powiązane materiały
Poród w łazience Międzyleskiego: areszt dla partnera niewydany
Do zdarzenia doszło 1 października w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie — Wiktoria urodziła w łazience niecałą godzinę po tym, jak personel odesłał ją do domu, a jej partner zdemolował oddział. Prokurator chciał trzymiesięcznego aresztu dla 26-letniego Karola P., ale sąd odmówił, nie zlecając mu nawet dozoru policyjnego. Szpital zaprzecza wersji pacjentki.
Kierowca Porsche uderzył kobietę po Czerniakowskiej na Mokotowie
W czwartek 15 października, około 10:40, na skrzyżowaniu ulicy Czerniakowskiej i aleji Witosa na Mokotowie kierowca Porsche zajechał drogę innemu samochodowi, wysiadł i uderzył jadącą nim 66-letnią pasażerkę. Nie doszło do kolizji między pojazdami, a napastnik zdążył odjechać, zanim na miejsce przyjechała policja. Sprawa dotyczy agresji drogowej wobec osób, które zareagowały na sposób jazdy kierowcy Porsche.
Dwaj motocykliści zginęli w piątek w wypadkach w Warszawie i Łomiankach
W piątek, 16 października, w ciągu niespełna godziny doszło do dwóch śmiertelnych wypadków z udziałem motocyklistów na Mazowszu. Jeden zginął na Wybrzeżu Szczecińskim w Warszawie po uderzeniu w krawężnik, drugi w Łomiankach w zderzeniu z samochodem podczas wyprzedzania. Obaj mężczyźni, w wieku 21 i 47 lat, zginęli mimo akcji ratunkowej.