Zarzuty dla kierowcy autobusu 186 po wypadku na Ochocie
Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła zarzuty kierowcy autobusu linii 186, który 5 lipca około godz. 18 na Ochocie staranował samochody i wjechał do przejścia podziemnego przy Rondzie Zesłańców Syberyjskich. Kierowca, 58-letni Czesław Ś., jest pracownikiem Miejskich Zakładów Autobusowych. Zarzuty dotyczą sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym i spowodowania wypadku, a mężczyzna nie przyznał się do winy.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała w poniedziałek 5 października, że po analizie zgromadzonego materiału dowodowego sporządzono postanowienie o przedstawieniu zarzutów kierowcy autobusu. Chodzi o zdarzenie z niedzielnego wieczoru 5 lipca, gdy autobus linii 186 Miejskich Zakładów Autobusowych wjechał w przejście podziemne przy Rondzie Zesłańców Syberyjskich, w pobliżu Dworca Zachodniego.
Zarzuty i środki zapobiegawcze
Serwis RMF24 i „Rzeczpospolita” podają, że Czesławowi Ś. zarzucono sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym oraz spowodowanie wypadku. Prokuratura zastosowała wobec niego dozór policji, zakaz opuszczania kraju i zatrzymanie paszportu.
Kierowca nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Według tych samych relacji badanie wykazało, że był trzeźwy, a test na obecność narkotyków dał wynik negatywny.
Prokuratura zleci badania psychiatryczne
Jak przekazał rzecznik prokuratury, przed zakończeniem sprawy konieczne jest jednorazowe badanie sądowo-psychiatryczne podejrzanego oraz uzyskanie uzupełniającej opinii toksykologicznej. Te czynności mają wyjaśnić stan kierowcy w chwili zdarzenia.
Liczba rannych jest podawana różnie
Gazeta Stołeczna pisze, że obrażenia odniosło 15 osób, a uszkodzonych zostało 14 samochodów. Serwis RMF24 i „Rzeczpospolita” podają natomiast 6 poszkodowanych, z których 2 osoby, w tym 1 nieletnia, trafiły do szpitala. Pobrane przeze mnie relacje nie wyjaśniają tej rozbieżności, dlatego podaję obie wersje do czasu oficjalnego bilansu.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Warszawie.
Powiązane materiały
Seryjny zabójca udający hydraulika. Zarzuty w sprawie zabójstw seniorek
Michał P., podający się za hydraulika, jest podejrzany o zabójstwa starszych kobiet w Warszawie. Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła mu zarzuty zabójstwa sześciu seniorek, w tym jednego podwójnego, a dwaj obywatele Ukrainy usłyszeli zarzuty współudziału. Sprawcy wchodzili do mieszkań pod pozorem napraw, a śledczy sprawdzają, czy nie ma kolejnych ofiar.
Wypadek na Trasie Łazienkowskiej. Nie żyje kierowca Dacii
Kierowca samochodu osobowego zmarł po wypadku, do którego doszło w niedzielę, 4 października, na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie, przy zjeździe na Wisłostradę. Jego Dacia straciła kontrolę, uderzyła w bariery energochłonne i dwa inne auta, po czym przewróciła się na bok. Mimo reanimacji i przewiezienia do szpitala w stanie krytycznym mężczyzny nie udało się uratować. Pozostali kierowcy nie odnieśli obrażeń.
Wypadek na Trasie Łazienkowskiej. Kierowca Dacii reanimowany
W niedzielę 4 października około godz. 14:40 na **Trasie Łazienkowskiej** w Warszawie zderzyły się trzy samochody osobowe: Opel, Dacia i Toyota. Dacia przewróciła się na bok, a jej kierowca wymagał reanimacji na miejscu. Według wstępnych ustaleń **Komendy Stołecznej Policji** kierowca najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem. Mężczyzna trafił do szpitala w stanie krytycznym, a ruch w kierunku Wisłostrady był utrudniony.