Środa, 14 października · Mazowsze

Środa, 14 październikaMazowsze

Szarpanina pod Trybunałem Konstytucyjnym w dniu ślubowania Berka

Pod Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie doszło do fizycznej szarpaniny między policją a protestującymi, którzy od 12 września utrzymują tam swoje miasteczko. Do starcia doszło w dniu, w którym Maciej Berek miał złożyć w Sejmie ślubowanie na sędziego TK, a policja usuwała ustawione przez demonstrantów barierki.

Trybunał Konstytucyjny, Aleja Jana Christiana Szucha w Warszawie — zdjęcia poglądowe
Zdjęcia poglądowe: Trybunał Konstytucyjny (fot. Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0 pl) · Aleja Jana Christiana Szucha w Warszawie (fot. Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0 pl) · Wikimedia Commons · kolaż: CC BY-SA 4.0

Pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Alei Szucha w Warszawie doszło do fizycznej szarpaniny między policją a protestującymi. Funkcjonariusze rozbierali barierki, które demonstranci ustawili wokół budynku, a w stronę policjantów padały ostre okrzyki: „Spierd…! Gestapo!”.

Miasteczko stoi od 12 września

Protestacyjne miasteczko pod Trybunałem działa od 12 września. To wtedy ludzie związani z Ruchem Obrony Granic Roberta Bąkiewicza i środowiskiem „Gazety Polskiej” postawili przy budynku czerwone namioty i wezwali do jego obrony. Wśród protestujących był obecny sam Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic.

Czytaj teżAwantura w Międzylesiu. 26-latek zdemolował szpital, straty 67 tys. zł

Demonstranci rozpowszechniają wśród siebie przekonanie, że rząd premiera Donalda Tuska zamierza „siłowo przejąć Trybunał” — to przekonanie jest dla nich głównym powodem, dla którego od ponad miesiąca pilnują gmachu przy Alei Szucha.

Dzień ślubowania Berka

Do przepychanek doszło w dniu, w którym Maciej Berek miał złożyć w Sejmie ślubowanie na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Zbieg tych dwóch wydarzeń — zaprzysiężenia nowego sędziego i eskalacji sporu pod siedzibą TK — sprawił, że konflikt o skład Trybunału, od tygodni toczący się w Sejmie, wyszedł na ulicę w formie fizycznej konfrontacji z policją.

Jedna z protestujących pod Trybunałem tłumaczyła swoją obecność słowami: „Nie szanuję tych, co teraz siedzą w domu, a potem będą narzekać, jak Niemiec do nas przyjdzie”.

Nie wiadomo, czy podczas szarpaniny doszło do zatrzymań lub osób rannych, ani na jakiej dokładnie podstawie prawnej policja usuwała barierki ustawione przez demonstrantów. Otwarte pozostaje też, czy zapowiadane na ten dzień ślubowanie Macieja Berka ostatecznie się odbyło.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Warszawie.

Więcej z działu Bezpieczeństwo

Cały dział
AI

Podpalenie stacji Starlink: trzecia osoba zatrzymana w Berlinie

AI

3,5-letni Kacper zmarł po wizycie w szpitalu w Grodzisku Maz.

AI

Nożownik z Ostrołęki miał materiały wybuchowe, w Sierpcu udaremniono atak

Atak nożownika w szkole pod Wyszkowem. Zginęła woźna

Najnowsze

Wszystkie

Nowy, jasny TR Warszawa zamiast czarnej kostki przy MSN

Samorząd
AI

Ratusz wygrał w NSA. Koniec bloków w Miasteczku Wilanów

Samorząd
AI

Deweloper obniżył cenę mieszkania w Warszawie o 145 tys. zł

Gospodarka
AI

Metro na Bemowo nie dojedzie przez ponad tydzień

Samorząd
AI

Ulica Wilcza w Warszawie wpisana do rejestru zabytków

Kultura

Zmarł prof. Andrzej Kułakowski, nestor polskiej onkologii

Wydarzenia
AI

Krucza zwęzi się do jednego pasa. Skanska wygrała przetarg

Samorząd
AI

Spółdzielnia na Służewcu zburzy bazar, pod nim jest schron

Samorząd

Warszawa z lotu ptaka