Czerwona fala na trasie z Tarchomina. Winne 64 sygnalizatory
Tramwaje linii 2 jadące z Tarchomina do Metra Młociny zatrzymują się na czerwonym świetle tuż przed metą, mimo zapowiedzi sprzed półtora roku, że to się zmieni. Powodem jest skrzyżowanie ulic Zgrupowania AK „Kampinos” i Książąt Mazowieckich, obsługiwane przez aż 64 sygnalizatory. Mieszkańcy Białołęki skarżą się na przepełnione wagony stojące na pustym skrzyżowaniu nawet przez dwie minuty.

Tramwaje linii 2 jadące z osiedli Tarchomin, Nowodwory i Winnica w stronę Metra Młociny tracą cenne minuty tuż przed metą swojej trasy. Mimo że cały odcinek uchodzi za najszybsze połączenie tramwajowe w Warszawie, na ostatnim przystanku przed węzłem przesiadkowym składy wciąż muszą zatrzymywać się na czerwonym świetle.
Skrzyżowanie bez priorytetu mimo zapowiedzi z marca 2025 roku
Problem dotyczy skrzyżowania ulic Zgrupowania AK „Kampinos” i Książąt Mazowieckich, tuż za zjazdem z mostu Marii Skłodowskiej-Curie. To jedyny punkt na trasie z Tarchomina do Metra Młociny, w którym nie działa zielona fala dla tramwajów. Jak alarmują czytelnicy korzystający z tej linii na co dzień, przepełnione składy potrafią stać tam na czerwonym świetle nawet około dwóch minut, mimo że skrzyżowanie bywa w tym czasie zupełnie puste. Zapowiedź wprowadzenia priorytetu świetlnego w tym miejscu pojawiła się już w marcu 2025 roku, jednak zgody na nią nie wydało warszawskie Biuro Zarządzania Ruchem — o odmowie dowiedział się radny dzielnicy Białołęka, gdy sprawdzał postępy inwestycji.
Skala utrudnienia wynika z samej konstrukcji skrzyżowania: steruje nim aż 64 sygnalizatory, co znacznie komplikuje zaprogramowanie priorytetu dla nadjeżdżających tramwajów bez ryzyka kolizji z innymi kierunkami ruchu. To wyjątkowo duża liczba jak na pojedyncze skrzyżowanie i tłumaczy, dlaczego zmiana programu sygnalizacji trwa dłużej niż w prostszych lokalizacjach.
Marszałkowska i Wilanów też czekają na zieloną falę
Brak priorytetu dla tramwajów to nie tylko problem Białołęki. Zielonej fali wciąż brakuje m.in. na Marszałkowskiej oraz na trasie prowadzącej do Miasteczka Wilanów, gdzie w 2024 roku uruchomiono nowe linie tramwajowe 14 i 16. Warszawa od lat rozbudowuje system, w którym nadjeżdżający tramwaj wysyła sygnał do centrali, a ta odpowiednio wcześniej przełącza światła na jego trasie, pozwalając mu przejechać skrzyżowanie bez zatrzymania. Jak informowała firma Microsoft, która dostarcza część infrastruktury chmurowej dla tego rozwiązania, po przeniesieniu systemu do chmury miasto zdołało wdrożyć priorytety na 80 kolejnych skrzyżowaniach w ciągu dwóch lat — wcześniej konwencjonalnymi metodami udawało się objąć nimi około 10 skrzyżowań rocznie. Każdy przyznany priorytet ma też przekładać się na oszczędności energii sięgające do 13 procent na danej trasie.
Dla pasażerów linii 2 oznacza to, że mimo ogólnego przyspieszenia komunikacji tramwajowej w mieście, pojedyncze „wąskie gardła” wciąż potrafią wydłużać podróż na krótkim, ale newralgicznym odcinku tuż przed przesiadką na metro.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Warszawie.
Powiązane materiały
Korki na S8 w Warszawie. GDDKiA broni zwężenia na Moście Grota
Zwężenie wjazdu z ulicy Modlińskiej na Most Grota-Roweckiego do jednego pasa przywróciło na Białołęce korki sprzed lat. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad broni decyzji, powołując się na zatwierdzony projekt stałej organizacji ruchu, a stołeczny ratusz i prezydent Warszawy zapowiadają interwencję u ministra infrastruktury.
Nowy buspas na Zielenieckiej. Sieć w Warszawie zbliża się do 80 km
Od czwartku 1 października kierowcy autobusów jadą nowym buspasem na Al. Zielenieckiej, między Rondem Waszyngtona a Teatrem Powszechnym. To pierwszy stały pas dla komunikacji miejskiej na tym odcinku prawobrzeżnej Warszawy, o który od dawna apelowali mieszkańcy i radni.
Pożar hali ze śmieciami na Białołęce trwał kilkanaście godzin
W sobotę po południu na warszawskiej Białołęce, w hali przy ulicy Płochocińskiej między Płytową a Marywilską, zapaliły się składowane śmieci. Do akcji ruszyło w szczytowym momencie 15 zastępów Państwowej Straży Pożarnej i 46 strażaków, a walka z ogniem zajęła im ponad 11 godzin. Nikt nie został ranny, a przyczyny pożaru wyjaśnia teraz policja.