Hydraulik oskarżony o sześć zabójstw seniorek w Warszawie
Prokuratura Okręgowa w Warszawie zarzuca hydraulikowi Michałowi P. zabójstwo sześciu starszych kobiet na tle rabunkowym. Zbrodnie miały być popełnione w Śródmieściu, na Ochocie i na Ursynowie. Śledczy analizują też dawne zgony seniorów z Warszawy, które wcześniej nie budziły podejrzeń funkcjonariuszy. Zarzuty nie zostały potwierdzone prawomocnym wyrokiem sądu.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo przeciwko Michałowi P., który ma odpowiadać za śmierć sześciu starszych kobiet. Zdarzenia miały mieć miejsce w Śródmieściu, na Ochocie i na Ursynowie. Według zarzutów wszystkie ataki miały charakter rabunkowy.
Jak wynika z doniesień, Michał P. wcześniej pracował jako hydraulik, a niektóre z ofiar znały go z napraw w swoich domach. Dzięki temu jego ponowne pojawienie się pod drzwiami nie wzbudzało nieufności. Śledczy uważają, że sprawcy podawali jako pretekst konieczność kolejnych prac naprawczych, a po wejściu do mieszkania zmuszali seniorki do wskazania oszczędności i cennych przedmiotów.
Czytaj teżZabójstwo w Mrozach: podejrzana niepoczytalna, bez więzieniaZ relacji wynika, że część ofiar była wiązana. Po splądrowaniu mieszkań sprawcy wychodzili, zamykając drzwi kluczami ofiar. Takie działanie miało opóźniać wykrycie zbrodni, dlatego sąsiedzi i rodziny nie od razu zaczynali podejrzewać, że doszło do przestępstwa.
Sześć zarzutów dla Michała P. i dwóch wspólników
Z ustaleń prokuratury wynika, że trzy zabójstwa Michał P. miał popełnić razem z Ihorem H.. Należą do nich dwa morderstwa na ulicy Grzybowskiej oraz zabójstwo kobiety mieszkającej przy alei Jana Pawła II. Zabójstwo na ulicy Księcia Trojdena przypisuje się Michałowi P. oraz Tarasowi H.. Ofiary z ulicy Franciszkańskiej i Wąwozowej miał zabić sam Michał P.
Według portalu Portal Mazowiecki obaj mężczyźni z Ukrainy, Ihor H. i Taras H., są w areszcie tymczasowym. Taras H. przyznał się do winy, ale zastrzegł, że w jednym przypadku nie planował zabójstwa, a chodziło mu wyłącznie o kradzież. Ihor H. odpiera wszystkie zarzuty. Michał P. przyznał się do wszystkich zarzutów i kilkukrotnie złożył obszerne zeznania.
Czwartym podejrzanym jest Jarosław O., któremu zarzuca się paserstwo. Miał on zastawiać w lombardach rzeczy pochodzące z mieszkań ofiar. Wobec niego zastosowano dozór policyjny.
Zatrzymanie na Ursynowie po śmierci na Wąwozowej
Michał P. został zatrzymany w lutym 2025 roku, zaraz po zabójstwie kobiety mieszkającej na ulicy Wąwozowej na Ursynowie. Funkcjonariusze namierzyli go na balkonie znajdującym się pod mieszkaniem ofiary. Tego samego dnia zatrzymano także Tarasa H., który przebywał w domu Michała P. Ihora H. policja zatrzymała dopiero w listopadzie 2025 roku, po rozszerzeniu śledztwa o kolejne zabójstwa.
Policja wraca do dawnych zgonów seniorów
Funkcjonariusze ponownie analizują notatki służbowe, wyniki oględzin miejsc zgonów, zgłoszenia o zaginionych cennych przedmiotach oraz wzmianki o wizytach fachowców w mieszkaniach zmarłych. Chodzi o sprawy, w których początkowo nie podejrzewano udziału osób trzecich. Według niepotwierdzonych doniesień „Gazety Wyborczej” weryfikacji poddano kilkadziesiąt dawnych spraw.
Ta sama gazeta podała, że Michał P. może odpowiadać także za rozbój na starszej mieszkance ulicy Pruszkowskiej. Kobieta zmarła w trakcie ataku, a początkowo za przyczynę zgonu uznano atak serca. Gazeta informowała też, że w telefonie podejrzanego zabezpieczono około 75 tysięcy zdjęć, z których część może przedstawiać zrabowane przedmioty. Służby próbują ustalić prawowitych właścicieli tych rzeczy. Ani te informacje, ani przypuszczenia o większej liczbie ofiar nie zostały dotąd potwierdzone przez prokuraturę.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Warszawie.
Powiązane materiały
Seryjny zabójca udający hydraulika. Zarzuty w sprawie zabójstw seniorek
Michał P., podający się za hydraulika, jest podejrzany o zabójstwa starszych kobiet w Warszawie. Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła mu zarzuty zabójstwa sześciu seniorek, w tym jednego podwójnego, a dwaj obywatele Ukrainy usłyszeli zarzuty współudziału. Sprawcy wchodzili do mieszkań pod pozorem napraw, a śledczy sprawdzają, czy nie ma kolejnych ofiar.
Zarzuty dla kierowcy autobusu 186 po wypadku na Ochocie
Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła zarzuty kierowcy autobusu linii 186, który 5 lipca około godz. 18 na Ochocie staranował samochody i wjechał do przejścia podziemnego przy Rondzie Zesłańców Syberyjskich. Kierowca, 58-letni Czesław Ś., jest pracownikiem Miejskich Zakładów Autobusowych. Zarzuty dotyczą sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym i spowodowania wypadku, a mężczyzna nie przyznał się do winy.
Braki kadrowe w Centrum Alzheimera na Ursynowie w Warszawie
Pracownicy warszawskiego Centrum Alzheimera na Ursynowie opisują sytuacje, w których brakowało rąk do opieki nad 120 mieszkańcami placówki: 87-letniej pensjonariuszce zabrakło tlenu, a niesamodzielny mieszkaniec przez kilka godzin pozostawał niezauważony poza budynkiem, gdy szukała go policja. Personel skarży się też na kierowniczkę, która w godzinach pracy prowadzi zajęcia na uczelni.