Czwartek, 8 października · Mazowsze

Czwartek, 8 październikaMazowsze

Kawiarnia w MSN za 1000 zł czynszu. Bez przetargu

Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie wynajęło spółce Powidoki niewielką przestrzeń gastronomiczną za symboliczne 1000 zł brutto miesięcznie, bez organizowania przetargu. Wcześniej w tym samym miejscu działało bistro Rumory, które płacowało ponad 50 tysięcy złotych czynszu, ale zostało wyrzucone z muzeum w kwietniu 2026 roku w atmosferze skandalu i wzajemnych oskarżeń.

Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie wynajmuje przestrzeń gastronomiczną spółce Powidoki za jedyne 1000 zł brutto miesięcznie, z mediami i sprzętem wliczonymi w cenę. Umowę zawarto bez przetargu — muzeum twierdzi, że chodzi o tymczasowe stoisko o powierzchni 17,7 m kw., nie o pełnoprawną kawiarnię.

Przetarg za 20 tysięcy złotych nie znalazł nikogo zainteresowanego

Wcześniej muzeum ogłosiło konkurs na operatora gastronomicznego z wymogiem minimalnego czynszu 20 tysięcy złotych miesięcznie, prowizją od obrotu i limitem cen kawy oraz herbaty do 8 zł. Nikt się do niego nie zgłosił. Jak poinformowała portal ewarszawa.pl rzeczniczka MSN Józefina Bartyzel, procedura przetargowa nie była wymagana, ponieważ umowa generuje przychód bez angażowania środków publicznych. W efekcie placówka zawarła umowę z Powidokami poza konkursem, a stawka spadła do symbolicznej kwoty.

Czytaj teżSzyld Megadex z Marymontu jedzie do Wrocławia

Mimo niskiego czynszu klienci nowego punktu płacą za latte 18 zł — znacznie więcej niż przewidywał nieudany przetarg i zbliżone do przeciętnych cen warszawskich kawiarni. Powidoki prowadzą też restauracje Pacyfik przy ulicy Emilii Plater oraz Palomę w Teatrze Tańca; spółka odnotowała w 2024 roku 8,59 mln zł przychodów i 368 tys. zł zysku.

Bistro Rumory płaciło ponad 50 tysięcy złotych, ale wyrzucono je w kwietniu

Lokal, który zajmuje teraz Powidoki, do niedawna prowadziło modne bistro Rumory, płacące ponad 50 tysięcy złotych czynszu miesięcznie. Umowę rozwiązano kilka dni przed 29 kwietnia 2026 roku — tego dnia lokal działający na parterze MSN od strony ulicy Fangora zamknął się ostatecznie, a ekipa pakowała sprzęt należący do restauracji.

Władze muzeum twierdziły, że w ciągu 14 miesięcy działalności Rumory pełny czynsz zapłaciło tylko cztery razy, a pozostałe płatności następowały z opóźnieniem lub w ratach. Przedstawiciele bistra zaprzeczali zaległościom i wskazywali, że gmach muzeum ma wady uniemożliwiające prowadzenie wynajętej działalności, a w piśmie o wypowiedzeniu muzeum nie podało konkretnej kwoty należności. Na witrynie lokalu pojawiła się kartka z napisem o wyrzuceniu z muzeum i pytaniem, dla kogo szykowane jest to miejsce. Jak podawał portal ewarszawa.pl, w bistrze pracowało ok. 40 osób, które straciły pracę, a niewykorzystane jedzenie przekazano Fundacji Daj Herbatę.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Warszawie.

Więcej z działu Kultura

Cały dział
AI

WKD przed 100-leciem: plan kursów do dworca PKP w Pruszkowie

AI

Tak wyglądałaby Warszawa bez wojny – wizje pasjonata architektury

AI

Nessa Barrett zagra w Klubie Stodoła w Warszawie

Aldona Machnowska-Góra wicedyrektorką NCK od 6 października

Najnowsze

Wszystkie

Atak nożownika w szkole pod Wyszkowem. Zginęła woźna

Bezpieczeństwo
AI

Śmiertelny wypadek w Gassach: zginęła 33-letnia rowerzystka

Bezpieczeństwo

Ratusz Trzaskowskiego: zmiany kadrowe i krytyka mieszkańców

Samorząd
AI

Kwiaciarze wracają pod Halę Mirowską w 39 pawilonach

Wydarzenia
AI

Dawid K. z zarzutami. Lekarz-milioner pracował za granicą

Bezpieczeństwo

Dożywocie grozi policjantowi za zabicie kolegi na Pradze-Płn.

Bezpieczeństwo
AI

Dyrektor ZOL "Jaśmin" żądał gotówki od rodzin pensjonariuszy

Bezpieczeństwo

Nożownik zaatakował w szkole w Ostrołęce. Osiem osób rannych

Bezpieczeństwo

Warszawa z lotu ptaka