CBA zatrzymało kolejnych podejrzanych w aferze parafii
Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało kolejnych podejrzanych w sprawie fikcyjnych darowizn dla parafii pw. Matki Bożej z Guadalupe w Budach Barcząckich koło Mińska Mazowieckiego. Tym razem wśród zatrzymanych są prezesi spółek i menedżerowie z sektorów bankowego oraz produkcyjnego, którzy przekazali łącznie prawie 800 tys. złotych fikcyjnych darowizn.

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało czterech kolejnych podejrzanych w śledztwie dotyczącym fikcyjnych darowizn dla parafii w Budach Barcząckich koło Mińska Mazowieckiego. Tym razem w ręce funkcjonariuszy wpadli prezesi spółek i menedżerowie z sektorów bankowego oraz produkcyjnego, którzy — jak ustaliło CBA — przekazali łącznie prawie 800 tys. złotych fikcyjnych darowizn.
Sprawa zaczęła się od zatrzymania proboszcza
W centrum śledztwa od początku stoi 56-letni ksiądz Adam P., proboszcz liczącej ok. 2 tys. wiernych parafii pw. Matki Bożej z Guadalupe. Jesienią 2025 roku funkcjonariusze CBA zatrzymali go wraz z 12 innymi osobami, stawiając zarzuty wyłudzenia pieniędzy i oszustwa podatkowego. Chodziło wówczas o co najmniej 2,6 miliona złotych fikcyjnych darowizn, które zatrzymani mieli deklarować nieprawdziwie w zeznaniach podatkowych.
Przy tamtej fali zatrzymań Sąd Rejonowy w Siedlcach zastosował tymczasowy areszt wobec sześciu podejrzanych. Śledczy zabezpieczyli wówczas m.in. 1,5 mln zł gotówki oraz samochód osobowy o wartości 120 tys. zł. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Siedlcach, a postępowanie dotyczy podawania nieprawdy w deklaracjach podatkowych przez osoby fizyczne i prawne w latach 2016–2024.
Mechanizm darowizn i rosnąca skala sprawy
Według ustaleń prokuratury proboszcz miał przyjmować darowiznę przelewem, następnie wypłacać gotówkę i oddawać ją darczyńcy, zatrzymując dla siebie 10 proc. wartości wpłaty. Darczyńcy mogli dzięki temu odliczać darowizny od podatku — przepisy pozwalają na odliczenie darowizny na cele kultu religijnego do 6 proc. dochodu, a w przypadku darowizny na działalność charytatywno-opiekuńczą kościelnych osób prawnych górnego limitu procentowego nie ma.
Śledztwo od jesieni 2025 roku systematycznie się rozrastało. 27 maja 2026 roku CBA zatrzymało czworo menedżerów z trzech ogólnopolskich firm, którzy przekazali łącznie blisko milion złotych fikcyjnych darowizn — przy tych zatrzymaniach zastosowano poręczenia majątkowe na łączną kwotę 360 tys. złotych, a zabezpieczone mienie obejmowało m.in. sztabki złota, monety i gotówkę. W całym postępowaniu łączna kwota fikcyjnych darowizn sięgnęła już blisko 28 mln złotych, a straty Skarbu Państwa oszacowano na 3 mln zł.
Najnowsza fala zatrzymań obejmuje prezesów spółek i menedżerów z sektora bankowego oraz produkcyjnego, którzy przekazali łącznie prawie 800 tys. złotych fikcyjnych darowizn. Nie wiadomo jeszcze, ilu osobom łącznie postawiono już zarzuty w całym śledztwie i czy ta liczba jeszcze wzrośnie, ani jaki jest obecny status procesowy księdza Adama P.
Źródła
- warszawa.wyborcza.pl — ponad 100 podejrzanych i milionowe kwoty w aferze wokół parafii
- Bankier.pl — fikcyjne darowizny na 28 mln zł, kolejne zatrzymania w sprawie parafii
- CBA — komunikat o fikcyjnych darowiznach dla parafii
- CBA — komunikat o prawie milionie złotych fikcyjnych darowizn
- Infor.pl — darowizny kościelne z limitem lub bez
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Warszawie.
Powiązane materiały
Polka na Erasmusie w Lyonie: „To była wojna domowa”
Wanda, studentka z Polski na wymianie Erasmus w Lyonie, w sobotę 17 października poszła z chłopakiem na demonstrację w centrum miasta. Kilka minut po tym, jak policja zaczęła strzelać w protestujących granatami z gazem, oboje uciekli. Według prefektury Rodanu w proteście wzięło udział około 20 000 osób, a prefekt Étienne Guyot mówił o bezprecedensowym poziomie przemocy.
72-latek z kanistrem próbował wejść do budynku ministerstw
We wtorek, 20 października, około godziny 10, 72-letni mężczyzna próbował wedrzeć się do budynku mieszczącego kilka ministerstw przy Nowym Świecie w Warszawie. Miał na głowie kask motocyklowy i trzymał 5-litrowy pojemnik z łatwopalną substancją. Na miejsce wezwano policję i ratowników medycznych.
Rodacy Kamraci złożyli wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza
W sobotę na placu Piłsudskiego w Warszawie doszło do przemarszu członków ruchu Rodacy Kamraci, którzy wcześniej zdeptali flagę Unii Europejskiej, a następnie złożyli wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza. Na ich sztandarach widać symbole kojarzone z neonazizmem i białym suprematyzmem. Dowództwo Garnizonu Warszawa zaprzeczyło, że wydało zgodę na taką ceremonię przy jednym z najważniejszych miejsc pamięci narodowej w kraju.