Wtorek, 20 października · Mazowsze

Wtorek, 20 październikaMazowsze

Polka na Erasmusie w Lyonie: „To była wojna domowa”

Wanda, studentka z Polski na wymianie Erasmus w Lyonie, w sobotę 17 października poszła z chłopakiem na demonstrację w centrum miasta. Kilka minut po tym, jak policja zaczęła strzelać w protestujących granatami z gazem, oboje uciekli. Według prefektury Rodanu w proteście wzięło udział około 20 000 osób, a prefekt Étienne Guyot mówił o bezprecedensowym poziomie przemocy.

Zabarykadowane witryny sklepów przy jednej z głównych ulic w centrum Lyonu po demonstracji
Ilustracja AI
Wanda, Polka na Erasmusie, od września studiuje w Lyonie i 17 października była na demonstracji w centrum miasta / Ilustracja / Muse Image

„To, co zobaczyłam, to była wojna domowa” — mówi Wanda, polska studentka, która od września przebywa na wymianie Erasmus w Lyonie. W sobotę 17 października poszła z chłopakiem na demonstrację w centrum miasta. Kilka minut po tym, jak policja zaczęła strzelać w protestujących granatami z gazem, oboje uciekli.

Demonstracja i gaz łzawiący

Sobota 17 października była dniem jednych z najpoważniejszych od lat zamieszek we Francji. Wanda i jej chłopak dołączyli do tłumu w centrum Lyonu, ale szybko musieli się wycofać. „Ludzie wyszli na ulicę, żeby sprzeciwić się rządzącym i coś zmienić, a w odpowiedzi zaczęto do nich strzelać gazem” — opowiada studentka.

Czytaj teżPolicja zna sprawcę ataku na Czerniakowskiej w Warszawie

Według prefektury Rodanu w demonstracji wzięło udział około 20 000 osób. Prefekt Étienne Guyot określił wydarzenia tego dnia jako bezprecedensowy poziom przemocy i zapowiedział, że państwo będzie kontynuować interwencje z determinacją. Protest był kontynuacją ruchu uczniowskiego, który zaczął się w Lyonie i okolicznej metropolii ponad dwa tygodnie wcześniej, a jego podłożem były ceny paliw, podatki i wysoki koszt życia.

Spalone biuro turystyczne i splądrowana Sephora

W niedzielę część mieszkańców Lyonu, w geście solidarności z protestującymi, sprzątała miasto — zniszczenia były ogromne, wszędzie walały się śmieci. Spłonęło Biuro Informacji Turystycznej. Wiele sklepów zostało obrabowanych, komunikacja miejska działała tylko częściowo, a na niektórych przystankach autobusowych powybijano szyby.

Jak relacjonuje Wanda, drogerii Sephora w centrum miasta w zasadzie już nie ma, bo wszystko zostało rozkradzione. Podobna skala mobilizacji dotyczyła tego dnia całego kraju — władze szacowały, że w Paryżu w sobotę przejdzie od 20 000 do 40 000 osób.

Ślady zniszczeń widoczne jeszcze w poniedziałek

W poniedziałek 19 października Wanda przechodziła z koleżanką ulicą, przy której odbywały się główne protesty. Szyby w sklepach wciąż są powybijane, a część witryn pozostaje zabarykadowana.

Mimo to studentka mówi, że dwa dni po sobotnim proteście czuje się już bezpieczniej. „Teraz czuję się już bezpieczniej. Choć od sobotniego protestu minęły zaledwie dwa dni, mam wrażenie, że wszystko powoli wraca do normy” — zaznacza Wanda. Nie wiadomo, ile osób policja zatrzymała w Lyonie podczas protestu ani ilu osobom udzielono pomocy w związku ze starciami.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Warszawie.

Więcej z działu Bezpieczeństwo

Cały dział

Pożar domku letniskowego w Grądach. Strażacy znaleźli ciało

Poród w łazience Międzyleskiego: areszt dla partnera niewydany

AI

Kierowca Porsche uderzył kobietę po Czerniakowskiej na Mokotowie

AI

Dwaj motocykliści zginęli w piątek w wypadkach w Warszawie i Łomiankach

Najnowsze

Wszystkie
AI

Pesa znów chce dostarczać tramwaje Warszawie

Samorząd
AI

Taco Bell wraca do Warszawy po 33 latach nieobecności

Gospodarka
AI

Lokal po BUWBARze wraca do UW, kwestia stołówki otwarta

Samorząd

Linia PKP do Modlina: Skanska zbuduje ją za 367 mln zł

Samorząd

Piaseczno: burmistrz odwołał dwóch wiceburmistrzów

Samorząd

Abp Galbas: Kościół broni wolności w 42. rocznicę śmierci Popiełuszki

Kultura
AI

Lokatorzy Pragi-Północ protestują przeciw podwyżce czynszów

Samorząd
AI

Robot rozbiera 200-metrowy komin w EC Siekierki

Gospodarka

Warszawa z lotu ptaka